Ja zwariowałam,
kompletnie zwariowałam ! Chociaż nie … to Karolina zwariowała !
Rozumiem, że chciałam zmieniać swoje życie i w ogóle, ale żeby
od razu robić ze mnie nianię i to jeszcze w jakiejś londyńskiej
dziurze ?! Przesadziła i zabiję ją jak tylko spotkamy się na
lotnisku .
Chociaż z drugiej strony
muszę przyznać, że cieszę się, iż wyjeżdżam z tego jakże
przyszłościowego kraju … Fakt to tylko cztery miesiące, ale
zawsze daleko stąd . Oczywiście mamusia jest niezadowolona, ale ona
nigdy z niczego zadowolona nie była . Liczy się raczej to, że
Karo będzie mogła na ten czas wrócić i wszystko poukładać, a
raczej poskładać do kupy …
Są też plusy . Polecę
sobie samolotem w roli vipa, więc mogę sobie zabrać bagażu ile mi
się żywnie podoba, a to w moim przypadku będzie bardzo pomocne .
Do tego zakupy w Londynie, stadion Arsenalu i takie tam inne
badziewia, siódme niebo wręcz .
No, ale oczywiście jak
to ja zamiast robić coś konkretnego i pożytecznego to zajmuję się
bzdurami i opisuję jakże to ciekawe przemyślenia związane z
wyjazdem na obczyznę . Czas się dopakować, ogarnąć system,
przejrzeć neta i spać, bo ktoś genialny wymyślił samolot o 8:00
rano … Swoją drogą dobrze, że nie żaden nocny .
Mam nadzieję, że to
wszystko jest dobre ...
Super . xdd
OdpowiedzUsuńCzekam na 1 rozdział.